Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 września 2019

Września zimne początki

Dzisiaj było naprawdę zimno i ponuro. Jakby wrzesień chciał osłodzić dzieciom powrót do szkoły. Powiedzieć, że to koniec lata i w sumie w szkole może być lepiej niż na zimnym podwórku.


Dobrze, że wczoraj zakończyliśmy wakacje w królewskim stylu, na basenie w pełnym słońcu.



Dzisiaj rano najpierw odprowadziliśmy Antoniego do Zerówki.Tak! Tak! Mój najmłodszy już poszedł ku edukacji


A potem do kościoła i na rozpoczęcie roku szkolnego do Mili. Druga klasa t nie lada wyzwanie.


Emilka wróciła ze mną do domu w towarzystwie koleżanki. Dziewczynki bawiły się a ja ugrzęzłam przy pracach biurowych. Z przerwami bo z przerwami ale siedziałam przy komputerze do 21.





A teraz jestem taka zmęczona, ze jeszcze tylko herbatka i książka na dobranoc

Dobrej nocy i do napisania

poniedziałek, 7 listopada 2016

Tęskonota

Moja praca wiąże się z częstymi wyjazdami, przynajmniej raz w miesiącu śpię poza domem.Czasem dzień a czasem kilka dni. To co doskwiera mi najbardziej , to tęsknota.Co tu mówić, jestem ptakiem kurnikowym.Mamą kwoką i kurą domową, i najlepiej się czuję kiedy wieczorem jestem w domu. Nie znalazłam jeszcze recepty na tą tęsknotę, dlatego wyjazdy są dla mnie ciężkie. Dziś znowu nie śpię w domu i brakuje mi ciepłych pocałunków moich dzieci i męża zasypiającego obok. Czasem kiedy dzieciaki dają w kość myślę sobie, pojadę-odpocznę. A potem nie odpoczywam tylko tęsknię, zamiast poczytać książkę, pooglądać film, pobuszować w internecie, przeglądam zdjęcia. 


Wyjeżdżając zawsze staram się by mąż i dzieci mieli w domu wszystko co im będzie potrzebne na czas mojej nieobecności.Robię zakupy,szykuję ubrania i porządkuję dom. Dzięki temu mają wszystko pod ręką a Mąż może zając się zabawą z dziećmi zamiast biegać po marketach czy gotować obiady. W zamrażarniku mamy  kilka porcji gotowych obiadów, przygotowanych na taką ewentualność wcześniej. Najlepsze są kopytka i pierogi, które wystarczy ugotować w osolonej wodzie i okrasić cebulką, śmietaną czy masłem i cukrem.Warto przygotować takie awaryjne potrawy nie tylko na wypadek wyjazdu, ale również na inne nieprzewidziane sytuacje.Można też zamrozić rosół, pomidorową czy barszcz.

Dzień już dawno się skończył.

Dobrej nocy z hotelowego pokoju