Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dom. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 listopada 2016

Na Świętego Marcina ...Kaczka jałowcowa z jablkami, pieczone ziemniaki, łódeczki z sałaty rzymskiej.

Jak to bywa w dzień wolny Emilka i Antoni wstali o świcie.dzień był mglisty i pochmurny więc przez rolety wydawało się, że jest środek nocy. Mąż wstał i przygotował śniadanie i kawę. Ja wylegiwałam się do 9. Jak to miło czasem poleżeć i popatrzeć jak dzieciaki zgodnie się bawią.



Kreatywny Antoni w samodzielnie wymyślonej masce do nurkowania
 
Przed południem ruszyliśmy na spacer. Dzieciaki biegały, jeździły na rowerach i bawiły się z Elzą. Odwiedziliśmy też konia , który czeka na przechodniów przy samym płocie. Koń dostaje często od dzieci poczęstunek , jest bardzo przyjazny i zaczepia dzieciaki pociągając za ich czapki. Wzieliśmy dla niego jabłka i bułki w poczęstunku.




Po powrocie przygotowałam obiad. Dziś w roi głównej kaczka. Wczoraj oddzieliłam nogi i piersi od tuszki. Resztę oczyściłam i ugotowałam rosół. tak, tak u nas często rosół. Rosół z kaczki jest dość ciężki dlatego gotuję go z większej ilości wody niż rosół drobiowy, reszta pozostaje niezmieniona, przepis znajdziecie TUTAJ.
Na drugie danie 

Kaczka Jałowcowa z Jabłkami

 Piersi i udka z kaczki nacieramy marynatą zrobioną z :
Łyżka wody
Łyzka octu balsamicznego
Łyżka soku z pomarańczy
Łyżeczka oliwy
łyżeczka soli
Łyżeczka papryki czerwonej, słodkiej
1/3 łyzeczki pieprzu cytrynowego
6 ziarem jałowca 
2 liście laurowe
i ostrym nożem nadkrajamy skórkę w kratkę.
 Zostawiamy pod przykryciem w lodówce na całą noc.

Na drugi dzien obsmażamy na patelni bez tłuszczu. Wytopi się go sporo. Potem przekładamy do naczynia z pokrywką. Kilka małych jabłek nakłuwamy widelcem i układamy pomiędzy mięso. Całość polewamy tłuszczem, który się wytopił i pieczemy 40 minut pod przykryciem i 10 bez przykrycia.




Do kaczki bardzo pasują pieczone ziemniaki, najlepiej przygotować je z kminkiem i papryka i dołożyć do kaczki na ostatnie 30 minuy.Piekę je w osonym naczyniu z teflonem, dzięki temu nie przywierają. Robią sie chrupiące i złote.

Jako surówka do obiadu wystąpiła dziśsałata rzymska.Spotkała się z takim entuzjazmem Emilki, ze często bedzie gościć na naszym stole.
Łódeczki z sałaty rzymskiej z dipem jogurtowo- czosnkowym
 Umytą sałatę rzymską przecinamy wzdłóż nie odcinając końcówek. Połówki układamy na talerzu przeciętą stroną do góry i lekko rozchylamy sploty.  
Przygotowujemy dip ze 150 ml jogurtu greckiego, pół łyżeczki kórki otartej z cytryny, soli i ząbka czosnku.
Połówki sałaty polewamy przygotowanym dipem, posypujemy całość szczypiorkiem, połówkami pomidorków koktailowych i plasterkami ogórka.




Obiadek spotkał sie dziś z  wielkim uznaniem.

Po obiedzie Mąż bawił się z dziecmi a ja do wieczora uczyłam sie na jutrzejsze egzaminy.


 Potem kąpiel i usypianie dzieci. Sama nie wierzę ale jest właśnie 20.12 a my mamy cały wieczór dla siebie. Uciekam więc do Męża a wam życzę miłego świętowania w Marcina.

poniedziałek, 7 listopada 2016

Tęskonota

Moja praca wiąże się z częstymi wyjazdami, przynajmniej raz w miesiącu śpię poza domem.Czasem dzień a czasem kilka dni. To co doskwiera mi najbardziej , to tęsknota.Co tu mówić, jestem ptakiem kurnikowym.Mamą kwoką i kurą domową, i najlepiej się czuję kiedy wieczorem jestem w domu. Nie znalazłam jeszcze recepty na tą tęsknotę, dlatego wyjazdy są dla mnie ciężkie. Dziś znowu nie śpię w domu i brakuje mi ciepłych pocałunków moich dzieci i męża zasypiającego obok. Czasem kiedy dzieciaki dają w kość myślę sobie, pojadę-odpocznę. A potem nie odpoczywam tylko tęsknię, zamiast poczytać książkę, pooglądać film, pobuszować w internecie, przeglądam zdjęcia. 


Wyjeżdżając zawsze staram się by mąż i dzieci mieli w domu wszystko co im będzie potrzebne na czas mojej nieobecności.Robię zakupy,szykuję ubrania i porządkuję dom. Dzięki temu mają wszystko pod ręką a Mąż może zając się zabawą z dziećmi zamiast biegać po marketach czy gotować obiady. W zamrażarniku mamy  kilka porcji gotowych obiadów, przygotowanych na taką ewentualność wcześniej. Najlepsze są kopytka i pierogi, które wystarczy ugotować w osolonej wodzie i okrasić cebulką, śmietaną czy masłem i cukrem.Warto przygotować takie awaryjne potrawy nie tylko na wypadek wyjazdu, ale również na inne nieprzewidziane sytuacje.Można też zamrozić rosół, pomidorową czy barszcz.

Dzień już dawno się skończył.

Dobrej nocy z hotelowego pokoju



sobota, 5 listopada 2016

Wolna sobota - Szynka w pomadzie gruszkowej

Tytuł brzmi ciut komunistycznie. Wolna sobota, sklepy czynne krótko i nie wszystkie, a w nich ocet i sól. Czy mamy mają wolną sobotę? Oczywiście od pracy zarobkowej. Moja wolna sobota. Pierwsza od 4 tygodni zaczęła się bladym świtek, tuż po 6 Antoś obudził się i niestety nie zabawił swoimi Hot wheelsami jak zwykle.Przybiegł cały w rumieńcach i zażądał serka a potem zabawy. Tuż po 8 wstała Milusia z dziwną wysypką koło oka. Milcia niedawno miała półpasiec.Krosty wydawały mi się bardzo podobne do tamtych. Dostałam histerii. Nawracający półpasiec u dzieci to przecież wielkie obniżenie odporności. Najczęściej spowodowany chorobami nowotworowymi.Popędziłyśmy do lekarza. Dzięki za młoda i wyrozumiałą Panią doktor, która rozwiała moje wątpliwości i nawet przez moment nie okazała irytacji ani rozbawienia. Krosty są spowodowane zatkanymi gruczołami łojowymi. I dzięki Bogu. Histeria nie jest moją naturą, chyba, że sprawa dotyczy moich dzieci.
Dla oddechu poszłyśmy na krótkie zakupy gdzie kolejkowy ogonek w piekarni zaskoczył mnie i rozbawił. Obserwacja ludzi w takich sytuacjach jest bardzo pouczająca. 

Po powrocie do domu zarządziłam przemeblowanie a w międzyczasie przyrządziłam Szynkę w skorupce gruszkowo-miodowej.

1 kg szynki wieprzowej nacieramy czosnkiem, solą i pieprzem, skrapiamy oliwą. Gruszkę trzemy na tarce, świetne są Gruszki polskiej odmiany Konferencja , i podsmażamy na patelni z łyżką miodu , najlepiej wielokwiatowego, odrobiną soli i szczyptą Chili.  Smażymy mieszając około 10 minut od momentu zagotowania, do mało soczystej gruszki możemy dodać łyżkę bulionu.Szynkę smarujemy sosem gruszkowym, dekorujemy liściem laurowym i ziarnem jałowca. Pieczemy godzinę. 45 pod przykryciem ostatnie 15 minut na dużej temperaturze lub na programie"chrupiąca skórka". szynka jest pyszna na zimno i na gorąco.



 Z przemeblowaniem walczyliśmy do późnego wieczora. Trzeba było rozkręcić starą szafę a potem skręcić ją z powrotem by przeszła przez drzwi. Zrobiliśmy wielką segregację i wyrzucili lub oddali 6 wielkich worków przeróżnych rzeczy zabawek, ubrań, pościeli i ręczników. Teraz wszystko swobodnie mieści się w szafach i kartonach i łatwiej jest zaprowadzić porządek. Od pewnego czasu wdrożyłam zasadę pozbywania się nie używanych rzeczy, nasze mieszkanie pękałoby w szwach gdybyśmy gromadzili wszystko co wydaje się potrzebne, a nie używamy tego przez miesiące a nawet lata. Kiedyś ciężko było mi się pozbyć takich rzeczy a mojemu Mężowi ciężko jest nadal. Opisze niedługo zasady jakimi kieruję się podczas segregacji.
Dzięki ciastolinie nasze dzieciaki były dziś wyjątkowo grzeczne. Sprzątania natychmiast było co niemiara. Na szczęście miałam jeszcze sporo rosołu, który został przerobiony na pomidorową ze śmietaną . Pieczone ziemniaki, fasolka szparagowa z własnych zamrożonych zapasów i piersi kurczaka w czosnkowej pomadzie dopełniły obiadu i dały nam siły na dalsze działanie. 
Jestem bardzo zadowolona z efektu.Teraz jest więcej miejsca i zrobiło się przytulniej. 
Mąż powiedział, ze zawsze planuję mu wolną sobotę od deski do deski. Tylko my pracujący rodzice najczęściej nie mamy na to czasu w inne dni.
Jutro odpoczniemy na pewno.
Dziś rozpoczynamy późny wieczór w Wiśniowym Domu.
Dobrej Nocy